Rynki gastronomiczne bywają wysoce nasycone rozmaitymi bistro, restauracjami i innymi lokalami. Aby się wyróżnić pośród konkurencji, nie wystarczy polityka niskich cen, atrakcyjna lokalizacja czy prowadzenie dowozu jedzenia. Podstawą jest odpowiednia promocja, czyli taka, która skutecznie przyciągnie klientów, przywiążę na stałe przynajmniej część z nich oraz nie obciąży nadmiernie budżetu firmowego.

 

Zanim zaczniesz promocję restauracji…

… zastanów się, co tak naprawdę sprzedajesz, komu chcesz to sprzedać i dlaczego akurat tę a nie inną niszę lub kuchnię wybrałeś. To pytanie powinno paść jeszcze przed faktycznym rozpoczęciem działalności, ale jeśli nie zadałeś go sobie wtedy, to najwyższa pora, by nad tym się pochylić. Nie dasz rady sprzedać “wszystkiego i wszystkim”, ponieważ wtedy tak naprawdę nikt nie poczuje, że to miejsce jest stworzone właśnie dla niego. Musisz określić profil swojego klienta: czy jest to rodzina z dziećmi, która przyjdzie do Ciebie na wspólny obiad, czy też student, który chce się tanio i smacznie najeść, a może będzie to biznesmen, który zaprosi swojego kontrahenta na służbowy obiad? Ponadto, zwróć uwagę na motyw przewodni Twojego lokalu. Miszmasz oferujący kuchnię polską, włoską, chińską, a do tego amerykańskie burgery i tureckie kebaby nie trafi ani do miłośnika schabowych, ani do fana spaghetti carbonara, ani tym bardziej do zwolennika kurczaka gong bao.

Kiedy już usystematyzujesz swoje menu i skierujesz się ku konkretnemu klientowi, zwróć uwagę na czynniki, które wpłyną na Twoją reputację. Od tak elementarnych kwestii jak czystość w lokalu czy kompetentną obsługę klienta, przez detale pokroju odpowiednich dodatków w wystroju – dokładnie się temu wszystkiemu przyjrzyj. Nie oszczędzaj ani na personelu (negatywne nastroje szybko udzielą się gościom), ani na składnikach w kuchni (złego produktu nie uratuje nawet najlepszy szef kuchni). Kiedy już każdy aspekt miejsca realnego będzie dopracowany, zajmij się wirtualną wizytówką. Czytelna strona www, kompatybilne social media i oznaczenie miejsca na mapach internetowych z pewnością pomogą pozyskać nowych klientów, którzy często przed fizyczną wizytą sprawdzi opinie i opis miejsca w sieci. Dopiero po stworzeniu spójnego wizerunku możesz przystąpić do promocji lokalu.

 

Reklamę restauracji czas zacząć!

Ale uwaga – wykupienie baneru reklamowego, czasu antenowego w lokalnym radio czy pozycjonowanie strony to za mało. Musicie wykazać się odrobiną kreatywności i nie poprzestawać na jednym, utartym schemacie promowania. Przyjrzyjmy się rożnym metodom promocji, na które nie wydacie dziesiątek tysięcy złotych, a z pewnością pozyskacie nowych, głodnych doznań kulinarnych klientów.

Przyjrzyj się promocji konkurencji. Jedna restauracja do każdego obiadu dodaje deser za złotówkę, druga szklankę napoju gratis, a trzecia oferuje 5 zestawów w cenie 4? Postaraj się nie powielać zastosowanego schematu przez inne lokale – wątpliwe jest, że klienci tamtych restauracji zechcą zrezygnować ze swojej sprawdzonej promocji tylko po to, by sprawdzić Ciebie i Twoją ofertę. Przelicytuj ich: w poniedziałki zaoferuj rabat –20% na sałatki, we wtorki zaproponuj upust –25% dla każdego studenta, a w środy zaproś na zupę w cenie dania głównego. Ten podpunkt jednocześnie niesie kolejne przesłanie, a mianowicie…

Organizuj cykliczne promocje. Niech te wszystkie obniżki i dodatki będą powodem, by zbudować sobie stałych klientów: jedni zakochają się w Twoich sałatkach podczas poniedziałkowego rabatu, inni wrócą na wegański krem z ciecierzycy, której skosztują w środę. Nie oferuj szalonych opustów, przez które ledwie otrzymasz zwrot kosztów – kalkuluj i dobieraj propozycje mądrze. Jednocześnie dbaj o różnorodność ofert: tak, aby jak największa ilość osób zapoznała się z jak najszerszym menu. Dzięki temu zwiększasz szansę na to, że ktoś doceni Twoją potrawę i zechce się u Ciebie zatrzymać na dłużej.

Reklama restauracji w social media

Dbaj o kanały social media. Wszechobecna cyfryzacja, nieodłączność mediów społecznościowych i smartphone pod ręką skłaniają setki tysięcy ludzi do przeglądania Facebooka, Instagrama i innych “socjalek” w każdej wolnej chwili. Wykorzystaj ich uwagę i przekuj w swój sukces za pomocą reklamy w Internecie. Obecne narzędzia pozwolą Ci na ścisłe wyselekcjonowanie odbiorców reklamy, którzy w pełni pokryją się z grupą docelową określoną jeszcze przed promocją. Nie zaniedbuj swojej tablicy na Facebooku – regularnie informuj o promocjach, nowościach w menu czy innych ciekawych zmianach, a przy okazji odpisuj na pytania i udzielaj informacji.

Celebruj święta i doceniaj społeczność. Dzień kobiet? Słodki deser dla każdej Klientki. Walentynki? -15% rabatu na zamówienia dla par. Dzień ojca? Kraftowe piwo gratis do każdego dania obiadowego. To powszechna, lecz sprawdzona sztuczka, która staje się pretekstem do spotkań w gronie rodzinnym, wśród przyjaciół czy kolegów z pracy. Aby być oryginalnym i nie zginąć w tłumie, sięgaj po mniej popularne czy nietypowe święta, takie jak Światowy Dzień Welness (13 czerwca, zaproponuj rabat –10% na dania fit). Doceniaj tych, którzy są bohaterami codzienności, jak na przykład krwiodawcy (14 czerwca przypada Światowy Dzień Krwiodawcy; każda osoba z książeczką HDK otrzyma bezpłatny deser do dania obiadowego).

Bierz udział w imprezach kulinarnych. Początkowo eventy gastronomiczne były zarezerwowane albo dla mistrzów kuchni, którzy chcieli roztoczyć szerszy krąg magicznej aury wokół siebie, albo dla bardzo niszowych branż. Dziś praktycznie każdy typ restauracji wpasuje się przynajmniej w 2-3 imprezy kulinarne rocznie. Zlot food trucków, festiwal piw, przegląd dań regionalnych czy warsztaty wypieków cukierniczych – to się dzieje zarówno w wielkich miastach, jak i niedużych miejscowościach. Warto trzymać rękę na pulsie, śledzić kalendarz eventowy i brać udział w wydarzeniach na bieżąco. Możliwość wystawienia się zazwyczaj nie kosztuje zbyt wiele, a zyski z dnia promocji często stanowią wielokrotność utargu weekendowego.

Rozdawaj bezpłatne wejściówki i zaproszenia. Któż z Was nie skusiłby się na odwiedziny w restauracji, do której otrzymaliście bezpłatny voucher? Chyba nie ma takiej osoby, która z własnej i nieprzymuszonej woli odmówiłaby skorzystania z takiej okazji. Zwróć jednak uwagę, że jest to także szansa dla Ciebie – masz możliwość oczarować swojego klienta i sprawić, że wróci on z powrotem do Twojego lokalu, gotowy zapłacić za ponowny zachwyt kulinarny. Rozdanie kilku zaproszeń w miesiącu poprzez konkurs na Facebooku nie jest kosztownym pomysłem, a zasięgi – wraz ze wzrostem ruchu na Twoim fanpage’u – same się zwiększą.

Kluczem do sukcesu w reklamie i promocji restauracji jest kreatywność oraz umiejętność wychwytywania trendów sieciowych i nastrojów konsumenckich. Tak jak produkt potrafi wygrać podniebienie krytyka kulinarnego, tak trafny marketing może przyciągnąć setki ciekawskich klientów. Doceń potencjał reklamowy i spróbuj wdrożyć przynajmniej kilka z naszych propozycji. Gwarantujemy, że zadowolenie klienta wzrośnie, ruch zrobi się większy, a utarg będzie naprawdę satysfakcjonujący.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.